Wzrostowa korekta

Obecnie trwa wzrostowa korekta, a spadkowa lawa jakby zastyga. Poniżej klasyczne wykresy.

Wig20

Indeks dużych spółek korekci spadki, przybierając formę trójkąta. Generalnie, dopiero opuszczenie zakresu 2050-2220pkt. ujawni silniejszą stronę w przeciąganiu liny. Póki co, trwa bessa, choć nie taka typu wodospad, tylko raczej pełzająca. Poniżej relacja Wig20/S&P500.

Powyższa relacja to oczywiście jeden wielki transparent z napisem „Omijać z daleka”, jednak ostatnio powstała charakterystyczna zbitka sugerująca odbicie, czyli wzrostową korektę. Na razie jednak, relacja tkwi tam nadal i jakoś nie kwapi się do wybicia górą.

mWig40

Na razie średnie spółki weszły w pole kukurydzy, mogą wejść w las, a wokół bagna. Trzeba trochę poczekać na powrót do świata żywych. Poniżej relacja naszych rodzimych zombi, czyli mWig40/Wig20.

Na powyższej relacji dno zostało przełamane, jest jeszcze metr mułu.

sWig80

Indeks małych spółek zapada w sen zimowy, lekko się osuwając. Poniżej relacja sWig80/mWig40.

Powyższa relacja naruszyła opór i trzyma się dobrze. Szkoda tylko, że obie ekipy takie kiepskie.

Podsumowując: jest słabo, a najlepszym polskim indeksem jest ….. DAX 🙂

Reklamy

Niezła dzida

W piątek Wig20 całkiem nieźle wystrzelił. I tak niewiele to zmienia, ale od czegoś trzeba zacząć i oby nie od nadziania się na taką dzidę. Poniżej klasyczne kreski.

Wig20

Rozszerzyły się wahania na tym indeksie, jednak nawet bieżąca sekwencja lokalnych górek i dołków jest spadkowa. Przydałby się jakiś przysiad, uspokojenie i rozkręcanie w jakimś kierunku, np. wzrostowym pod 2220pkt. Jednak póki co, mamy trend spadkowy z jakimś „buntem lykanów”. Poniżej relacja Wig20/S&P500.

Powyższa relacja kultywuje oczywiście swą wieloletnią spadkową tradycję, jednak ostatnio utworzyła takie coś, co sugeruje możliwość obdicia. Może to tylko omamy, ale owe cosie występowały już wcześniej, co zaznaczyłem „spodko-kreskami” i następował po nich (przejściowy) wzrost. Chu nołs ?

mWig40

Indeks średnich spółek wszedł w pole kukurydzy. Poniżej relacja mWig40/Wig20.

Powyższa relacja przedziera się przez dno i metr mułu.

sWig80

Indeks małych spółek zdaje się już zauważył swoje pole kukurydzy. Poniżej relacja sWig80/mWig40.

Powyższa relacja zachowuje się całkiem mocno i jest na drodze do odzyskania dawnej mocy, choć to dość  odległa perspektywa, a i rywal kiepski.

 

Podsumowując: mamy wzrost na dużych spółkach, który ciągle niewiele zmienia.

I po zamieszaniu

Miniony tydzień został zdominowany przez wyrok TSUE i jego wpływ na sektor bankowy. Teraz kiedy wyrok jest znany, trwa jego interpretacja i pojawiają się różne wątpliwości. Generalnie wpływ na banki  będzie negatywny, choć rozłożony w czasie. Zamiast jednorazowego noża w plecy, banki otrzymały jątrzącą się ranę, z której krew będą po części spijać niczym wampiry kancelarie prawnicze. Nie tylko to jednak miało wpływ na nasz rynek. Spadające indeksy zagraniczne z pewnością nie pomagały, choć korekta na dolarze też na wiele się nie zdała. Poniżej klasyczne wykresy.

Wig20

Indeks dużych spółek jeszcze w ubiegłym tygodniu przetestował wsparcie i zaczął rosnąć, co dawało szanse na dalszy wzrost. Niestety owo wsparcie okazało się zbyt kruche, jak na zagraniczne spadki i czekanie na słynny wyrok. Obecnie indeks znalazł się na drodze ku dalszym spadkom, bo sekwencja dużych swing’ów jest przecież spadkowa. Z drugiej strony wydarzenia pozwalające rynkowi „się wyszumieć” bywają punktem zwrotnym, co wraz z ewentualnym dalszym spadkiem dolara i odbiciem na zagranicznych indeksach może przynieść wzrosty. Poniżej relacja Wig20/S&P500.

Na powyższej relacji panuje oczywiście wodospad, jednak ostatnio utworzył się mały zakresik, z którego mogło już w ubiegłym tygodniu dojść do wybicia górą. Relacja jednak zawróciła, choć ciągle taka szansa wydaje się być realna.

mWig40

Cóż, koń jaki jest każdy widzi. Poniżej relacja mWig40/Wig20.

Na powyższej relacji wsparcie trzeszczy i pęka. Narasta presja na kontynuację trendu spadkowego.

sWig80

Indeks małych spółek niestety zlazł poniżej wsparcia.  Nie jest dobrze, zwłaszcza, że maluszki bywają prekursorem dla całego rynku. Poniżej relacja sWig80/mWig40.

Powyższa relacja przebiła się przez opór, co daje światełko w tunelu. Szkoda tylko, że przy spadkach samych składników tej relacji. Wydźwięk obecnego wzrostu można skwitować powiedzeniem: przygadał kocioł garnkowi. Tym niemniej jakiś postęp jest.

 

Podsumowując: jest źle, czyli wszystko w normie.

Powrót wzrostów

Po zejściu do wsparcia indeks Wig20 zaczyna znowu rosnąć, choć pozostałe indeksy jakoś nie pałają chęcią wspinaczki. W nadchodzącym tygodniu ma być wyrok TSUE w sprawie frankowej i to jest teraz główny „hit”. Pewnie będą jakieś negatywne konsekwencje, jednak nie takie problemy bywają mielone przez rynkowe młyny, tak że dzieje się wiele by nie stało się nic. Poniżej klasyczne wykresy.

Wig20

Indeks dużych spółek po dojściu do wsparcia odbił i czas na kontynuację wzrostów. Ewentualne zejście poniżej czerwonej kreseczki zwiastowałoby powrót do spadków. Poniżej relacja Wig20/S&P500.

Powyższa relacja to długoterminowa masakra, jednak obecnie jest szansa na przynajmniej chwilowe skorygowanie tej słabości.

 

mWig40

Indeks średnich spółek oklapł gdzieś blisko dna, podążając za dużymi spółkami, czasem trochę lepiej, choć teraz trochę gorzej. Poniżej relacja mWig40/Wig20.

Powyższa relacja zbliża się do dolnej czerwonej kreseczki, manifestując chęć powrotu do długoterminowej słabości.

 

sWig80

Indeks małych spółek nuci własną melodię, choć teraz coś tam bełkocze. Poniżej relacja sWig80/mWig40.

Powyższa relacja ciągle przebywa pod oporem, którego pokonanie otwierałoby szparkę, przez którą byłoby widać światełko w tunelu.

 

Podsumowując: jest szansa na dalsze odbicie, choć rynek musi przejść przez frankowe zamieszanie.

Słaby koniec tygodnia

Indeks Wig20 trzymał się całkiem dzielnie, jednak w piątek przełamał się w dół, pozostawiając niesmak na weekend, przy słabnącym złotym. Poniżej klasyczne wykresy.

Wig20

Indeks dużych spółek po zniesieniu połowy spadków i zaliczając 2200pkt. uległ korekcie. Nie jest ona jakaś agresywna czy głęboka, lecz taka w sam raz i pogmatwanie się w rejonie 2150-2160pkt. uważałbym za zupełnie naturalne. Problem w tym, że jesteśmy w trendzie spadkowym i może to być początek powrotu do spadków. Należałoby więc cierpliwie poczekać, aż coś konkretnego się z tego wykluje. Poniżej wykres relacji Wig20/S&P500.

Na powyższej relacji wszystko w normie. Hobbyści działają, a poważny kapitał omija nasz grajdołek z daleka, no chyba że trzeba sprzedać jakieś resztki.

mWig40

Indeks średnich spółek radzi sobie „nieco” gorzej, choć karty rozdaje Wig20. Poniżej relacja mWig40/Wig20.

Na powyższej relacji bez większych zmian, choć teraz zbliża się do dna.

sWig80

Indeks małych spółek chadza własnymi ścieżkami. Zaczyna teraz lekko patrzeć w górę, choć generalnie stabilizuje się po ostatnim spadku. Poniżej relacja sWig80/mWig40.

Powyższa relacja przebywa blisko oporu, jednak jego pokonanie nie wydaje się być bułką z masłem, a i tak byłoby to dopiero światełko w tunelu.

Podsumowując: rynek popadł w marazm, grabarze kopią już dół, podczas gdy grupka zapaleńców próbuje jeszcze reanimować, czekając na posiłki z PPK.

 

Martwy punkt

Wreszcie nadeszły wzrosty korygujące ostatnią falę wyprzedaży. Sprzyjały temu słabszy dolar oraz zadyszka na złocie i jest szansa na podtrzymanie dobrej passy. Poniżej klasyczne wykresy.

Wig20

Indeks dużych spółek zrobił swoje. Teraz znalazł się w miejscu przesilenia, podatnym na powiewy sentymentu. Takiego parcia na wzrost może już nie być, a emocje na których nastąpiłby powrót do minimów też ustały. Czas na mętlik wokół 2200pkt i wyklarowanie się nowego motywu. Swingowa sekwencja górek i dołków jest jednak spadkowa i jeżeli ma dojść do znacznie większych wzrostów, to wypadałoby ją przełamać, choćby wyjść bokiem, a to wymaga czasu. Natomiast trzeba liczyć się z wytracaniem obecnego impulsu wzrostowego i systematyczne przechodzenie z powrotem w układ spadkowy. Poniżej relacja Wig20/S&P500.

Na powyższej relacji wszystko jest „w normie”.

mWig40

Indeks średnich spółek także skorygował poprzednie spadki. Wygląda to słabo, choć generalnie pod dyktat indeksu Wig20. Poniżej relacja mWig40/Wig20.

Na powyższej relacji bez większych zmian, choć zaczęło się to kręcić znowu bardziej w dół.

sWig80

Indeks małych spółek robi swoje, choć ostatnio ma tendencje do „robienia pod siebie”. Poziom wsparcia coś zbytnio przyciąga maluszki i oby nie wyleciały dołem z puszki,…tak się zrymowało. Póki co nie jest jeszcze źle, ale jakieś mocy też nie widać. Poniżej relacja sWig80/mWig40.

Powyższa relacja najwyraźniej zbytnio fiknęła i nieco odpuszcza. Szansa na wychodzenie z tej smuty jest, jednak teraz zamiast wracać na stare śmieci musiałoby wzrosnąć, wybijając się ponad opór. Zakładając „zasadę” kontynuacji trendu jest to jednak dogodny moment na (relatywne) pozbycie się „maluczkich”.

Podsumowując: wzrostowa korekta spadków została zaliczona, a co dalej czas pokaże, choć warunki wydają się sprzyjające.

Czas na odbicie

Sytuacja się nieco unormowała, fajerwerki ustępują rutynie. Właściwie, to zrobiło się zbyt nijak, jak na sprzyjające okoliczności (złoto trochę w dół, dolar też nieco odpuścił, DAX i SP500 się wygramoliły), co znowu można odbierać jako manifest słabości naszego rynku. Dalsze przeczekiwanie sprzyjających okoliczności będzie coraz bardziej niepokoić, no chyba że szybko zacznie się wszystko psuć. Póki co, jest szansa na poprawę sentymentu też i na naszym grajdołku. Poniżej klasyczne wykresy.

Wig20

Indeks dużych spółek wierci się na swych nizinach. Czas wziąć dupę w troki i ruszyć w górę, albo spaść z konia, czy razem z koniem w przepaść. Jest szansa na odreagowanie z pokonaniem 2165pkt na początek. Poniżej relacja Wig20/S&P500.

Powyższa relacja, to już takie memento dla pasjonatów GPW. Mamy jednak hattrick Kaczyńskiego i ta relacja się szybko odwróci….uff, dobrze sobie czasem pofantazjować.

mWig40

Indeks średnich spółek nie wychodzi poza granice możliwości wyznaczone przez Wig20. Czasem ciut gorzej, teraz ciut lepiej. Poniżej relacja mWig40/Wig20.

Na powyższej relacji ciągle bez zmian, choć zaczyna się się to rozkręcać na północ.

sWig80

Indeks małych spółek robi swoje i wykluwa coś od poziomu wsparcia. Maluchy po cichu wracają do hossy. Poniżej relacja sWig80/mWig40.

Na powyższej relacji mamy podejście pod opór i obecnie lekkie cofnięcie. Przełamanie oporu byłoby pierwszym symptomem odwrócenia trendu na wzrostowy.

Podsumowując: jest szansa na odbicie na dużych spółkach, a małe walczą o zakończenie ciągnącej się latami smuty.