Początek końca ?

W minionym tygodniu indeksy przechodziły przez małe zawirowania schładzające ich wzrostowe zapędy. Wygląda to na koniec obecnej fali wzrostów, choć małe spółki dalej się nie poddają. Poniżej klasyczne wykresy.

Wig20

Indeks dużych spółek po grudniowym „rajdzie” korekcyjnym zaczyna kluczyć, co przybiera formę trójkąta. Wypadałoby zatem poczekać na wybicie jego zasięgu. Z resztą niewiele się na tym indeksie dzieje, z wyjątkiem pełzającej bessy i wahań dla swingersów. Poniżej relacja Wig20/S&P500.

Powyższa relacja złapała koronawirusa i to już 10 lat temu, choć wtedy to była ptasia grypa, czy inny sars.

mWig40

Indeks średnich spółek zaczyna się marszczyć przed oporem. Możliwe, że czytamy już ostatnią stronę tej bajeczki, no ale póki co „żyli długo i szczęśliwie”. Poniżej relacja mWig40/Wig20.

Powyższa relacja jest jednak mocna. Możliwe, że czekają nas kolejne tomy tej baśni,….choć mogą to być tylko tomy względne.

sWig80

Indeks małych spółek mimo drobnych, spadkowych ząbków prze do przodu. Oby tak dalej, ale kolejne drobne zaburzenia w trendzie w końcu doprowadzą do większej korekty, no ale tu bajka trwa i tylnej okładki jeszcze nie widać. Poniżej relacja sWig80/mWig40.

Powyższa relacja wzbija się z miejsca w którym utknęła, jednak opadająca czerwona krecha od góry (długoterm. trend spadkowy) już czeka na to wyzwanie (tu już „tylna okładka” jest wyczuwalna).

Podsumowując: wzrosty na misiach nie odpuszczają, choć bardziej już dopływamy do brzegu, niż się od niego odbijamy. Natomiast na dużych spółkach trwa marazm i defetyzm.

Selektywne wzrosty

Miniony tydzień przyniósł kontynuację marazmu na spółkach dużych oraz wzrostów na „misiach”. Poniżej klasyczne wykresy.

Wig20

Indeks dużych spółek coś tam wykluwa pod oporem 2200pkt. Jednak roczny układ wahań jest spadkowy i jeśli korzystny czas panujący obecnie na giełdach zostanie przespany, to później trzeba będzie mierzyć się z obroną… tysiąca punktów. Najwidoczniej perspektywy gospodarcze oraz przepływów finansowych (PPK, OFE) nie są w opinii dużych (zagranicznych) graczy zbyt optymistyczne, no chyba, że akumulują akcje by stracić kiedy (wreszcie) zagości na rynkach bessa 🙂 Poniżej relacja Wig20/S&P500.

Bez zmian. Najbliżsi czekają na wynik operacji, a pacjent już leży w kostnicy.

mWig40

Indeks średnich spółek grzęźnie, ale ciągle rośnie, zbliżając się do oporu. Ma to znamiona małego klina, po którym mogą nadejść spadki, czy korekta. Poniżej relacja mWig40/Wig20.

Powyższa relacja, po wybiciu trendu spadkowego, łapie oddech i stabilizuje się na nowych wyższych poziomach, tworząc bazę pod kontynuację wzrostów.

sWig80

Indeks małych spółek pędzi jak szalony. Był moment zawahania, rysa która wg mnie powinna dać początek końca, jednak indeks odpalił porządnie jeszcze wyżej. Teraz „rysa” znajduje się po środku liniowych faz wzrostu, co daje taki mini ruch mierzony i obawy o możliwą korektę już niebawem. Jednak i bez takich omamów, wzrosty jakie miały miejsce siłą rzeczy proszą się o korektę. Generalnie jednak to małe spółki są wygranymi na naszym rynku i to nie tylko za ostatnie dwa miesiące, a od początku 2019 roku. Jeśli komuś wyszła dobra selekcja spółek z tego indeksu (np. 10 w portfelu), to może być całkowicie usatysfakcjonowany. Poniżej relacja sWig80/mWig40.

Powyższa relacja w długim terminie wskazuje jedynie na większą korektę, jednak trend bieżący jest wzrostowy i został pokonany szczyt z 2018 roku, co też zmienia sekwencje wahań. Póki co, wszystko jest na dobrej drodze do dobrej zmiany, jednak aż tak wielce optymistycznie to nie wygląda.

Podsumowując: duże spółki się ciągle kiszą, a małe i średnie przeżywają renesans.

Szamotanina

Indeks dużych spółek próbuje wyjść z bagna, średnie i małe spółki przejawiają pierwsze objawy przegrzania. Poniżej klasyczne wykresy.

Wig20

Indeks dużych spółek miota się pod oporem w trendzie spadkowym. Póki co, mimo dalszej możliwości korekcyjnych wzrostów znajdujemy się w obszarze do uwolnienia się od tego indeksu, choć godząc się np. na stop-loss’owe straty można zagrać pod wzrost i zakończenie spadków. Kwestia gustu i ryzyka. Długoterminowi gracze mogą spokojnie obserwować ten nieodjeżdżający pociąg, przed którym ciągle wisi widmo wykolejenia się. Poniżej relacja Wig20/S&P500.

No….niespodzianki to tu żadnej nie ma. „Pociąg względny” już dawno rdzewieje na jakimś pustkowiu wykolejony i pies z kulawą nogą na niego nie zerknie.

mWig40

Indeks średnich spółek wykonał całkiem spory ruch wzrostowy na ziemi niczyjej. Po pokonanie 3850pkt atakuje 4150pkt, a wszystko to w ramach korekty trendu spadkowego. Można podejrzewać, że zapał do kontynuacji wzrostów będzie przygasał, dojdzie do większej korekty (tej korekty), trochę się zmaraźmi, a później coś się zacznie klarować. Poniżej relacja mWig40/Wig20.

Powyższa relacja przegryza gardło trendowi spadkowemu i trzyma się całkiem mocno. Nie odpuszcza. Jest szansa na trwałe umacnianie się, choć szkoda, że względem takiej miernoty jak Wig20, ale zawsze to coś.

sWig80

Indeks małych spółek rządzi na GPW, choć po tak jednolitej zwyżce na przełomie roku, było małe wahnięcie i ostatnio znowu do góry. Mimo wszystko rysa już jest i korekta wydaje się bardzo prawdopodobna. Poniżej relacja sWig80/mWig40.

Powyższa relacja znajduje się w trakcie próby uwolnienia się od wiecznych spadków, choć ostatnio niestety słabnie.

Podsumowując: misie nadal brylują, a duże spółki się miotają w uścisku mdłej bessy.

Noworoczny wystrzał

Nowy rok rozpoczął się od solidnego wzrostu, skorygowanego na kolejnej sesji. Czyli efekt stycznia, jako korektę spadków można odhaczyć i wracamy do rutyny. Poniżej klasyczne wykresy.

Wig20

Indeks dużych spółek ładnie skorygował ostatnią falę spadków. Obecnie jest względnie wysoko, pod oporem 2200pkt. Dopiero jednak pokonanie 2280pkt otwiera perspektywę zmiany trendu długoterminowego na wzrostowy lub przynajmniej na ruch boczny. Ewentualne drgawki wokół 2200pkt traktowałbym raczej jako okazję do sprzedaży, co wynika ze spadkowej sekwencji swingowych górek i dołków. Poniżej wykres relacji Wig20/S&P500.

Powyższa relacja pozostaje dramatyczna i żadne czarowanie wizją słabego dolara z dobrym okresem dla rynków wschodzących nic tu nie da.

mWig40

Indeks średnich spółek kontynuuje bunt…..ale na statku, który generalnie idzie na dno. Jest szansa na zmianę trendu na wzrostowy, ale przestrzeń 3850-4150pkt daje duże pole manewru na wyklarowanie się sytuacji dogodnej do przemyślanego zakupu. Poniżej relacja mWig40/Wig20.

Powyższa relacja wciska się w rejon zmiany trendu na wzrostowy, jednak do przejścia w ten odmienny stan jeszcze trwale nie doszło.

sWig80

Indeks małych spółek niczym czołg rozjechał poziomy oporów, choć teraz to już istna rakieta, no… może noworoczna petarda. Aż przydałaby się kor…..kurcze, żeby sobie dalej rosło. Powstał rynkowy rezerwat, który można sobie pozwiedzać i porobić fotki. Poniżej relacja sWig80/mWig40.

Powyższa relacja także wbija się w obszar zmiany trendu na wzrostowy, choć ostatnio raczej się delikatnie z niego wybija.

Podsumowując: in „misie” we trust.

 

Lepsza końcówka roku

Indeksy pod koniec roku odrabiają straty lub wręcz kontynuują wzrostowe trendy. Wzrosty utrzymują się też na giełdach światowych i na surowcach, natomiast dolar zaczyna się osłabiać, czego kontynuacja byłaby korzystna dla naszego rynku. Z drugiej strony zupełnie po cichutku, niby w świątecznym nastroju podskoczyła cena złota, a to już aż tak bardzo nie pasuje do wzrostu na giełdach. Poniżej klasyczne wykresy.

Wig20

Indeks dużych spółek ma co odrabiać, jednak jest to jazda pod prąd, a „przebiegunowanie” nie wydaje się kwestią noworocznego nastroju. Poniżej relacja Wig20/S&P500.

Powyższa relacja jest jak horror Wig20 – skazany na słabość.

mWig40

Indeks średnich spółek zachowuje się niczym zbieg z więzienia o zaostrzonym rygorze. Musi się jeszcze zamelinować  w bezpiecznym miejscu i powoli rozpocząć nowe życie. Poniżej relacja mWig40/Wig20.

Wspomniana wcześniej melina znajduje się obok komisariatu policji. Powyższa relacja walczy o utrzymanie wysokich, przełomowych poziomów.

sWig80

Indeks małych spółek prze do przodu niczym czołg, ale najbliższy opór pokaże czy nie ugrzęźnie w okopach. Poniżej relacja sWig80/mWig40.

Najwyraźniej właśnie grzęźnie w okopach, ale kierunek jeszcze utrzymuje. Zerwanie z długoterminowym trendem spadkowym to nie bułka z masłem.

Podsumowując: mamy świąteczną, wzrostową korektę na dużych spółkach przy kontynuacji wzrostów na misiach.

Nic ciekawego

Po ustanowieniu nowego dołka mamy odbicie, które niczego w obrazie sytuacji nie zmienia i jest mało prawdopodobne by do końca roku się coś pozytywnego wyklarowało. Poniżej klasyczne wykresy.

Wig20

Indeks dużych spółek nuci sobie „bo tutaj jest jak jest, po prostu” i my wszyscy o tym wiemy. Jest zmienność dla intraday’owców, ale długoterminowym kapitał topnieje. Poniżej relacja Wig20/S&P500.

Powyższa relacja nie pozostawia złudzeń, choć też wskazuje gdzie szukać okazji (ETFSP500), a jaki rynek omijać(ETFW20).

mWig40

Indeks średnich spółek doczłapał do obszaru oporu, jednak mimo nieco innej sytuacji niż na Wig20 i tak nie wygląda to zbyt różowo. Jak to się czasem mówi : „wygląda to jak pół dupy zza krzaka”. Poniżej relacja mWig40/Wig20.

Powyższa relacja wbiła się w górne ograniczenie jak guma z majtek. Trendu to nie odwraca, choć daje szanse na ruch boczny.

sWig80

Indeks małych spółek niczym ostatni Jedi próbuje ucieczki w nadprzestrzeń. Tak właściwie jednak to raczej „Nasza Szkapa”, która wykazuje jakieś większe przejawy życia, ale nic poza tym. Dopiero pokonanie 12200pkt pozwoli ją dokarmić, osiodłać i obstawić na wyścigach. Poniżej relacja sWig80/mWig40.

Powyższa relacja utrzymuje lokalny trend wzrostowy, wyprowadzający ten indeks z długoterminowego trendu spadkowego niczym Mojżesz lud Izraela, jednak zaczyna to przypominać mozolne burłaczenie.

Podsumowując: jest kiepsko i mętnie.

 

Odbicie po nowym dołku

Niestety nasze tuzy, mimo wzrostowej korekty, schodzą na manowce, choć „misie” jakoś ciągną ten wózek. Poniżej klasyczne wykresy.

Wig20

Indeks dużych spółek po fali spadków i zaliczeniu nowego, niższego dołka odbił, jak to zwykle bywa i jak to zwykle bywa trudno ten moment wyznaczyć. Sam spadek przebiegał jednak dość charakterystycznie : wyraźne tempo spadku na początku, przyśpieszenie tempa spadków, osłabienie tempa spadków i korekta. Teraz jest miejsce na kontynuację korekty, z korektą korekty po drodze, albo na dalsze spadki. W szczegóły mogą się tu bawić intradejowcy oraz swingersi. Z dłuższej perspektywy rynek jest zdruzgotany i dużo wody w Wiśle upłynie nim dojdzie do długoterminowej dobrej zmiany. Poniżej relacja Wig20/S&P500.

Hmm, wszystko po staremu.

mWig40

Indeks średnich spółek dochodzi do oporu i jakby para zaczyna uchodzić, choć względem dużych spółek jest tu odporność na spadki. Jednak przy okazji wzrostowej korekty na Wig20 ujawniła się odporność na wzrosty. Raczej indeks średniaków żyje własnym życiem, ale to nie jest życie, tylko raczej trwanie. Poniżej relacja mWig40/Wig20.

Powyższa relacja naruszyła opór i skorygowała. Jest to jakiś kamyczek w ogródku, ale póki co dający szansę tylko na trend boczny.

sWig80

Indeks małych spółek kontynuuje wzrosty. Jest to przejaw życia na planecie GPW, choć też niezbyt bujnego. Poniżej relacja sWig80/mWig40.

Powyższa relacja wykazuje wczesną fazę zmiany trendu na wzrostowy.

Podsumowując : jest bajorko.