Apatyczna hossa trwa

Ubiegły tydzień przyniósł wzrosty na indexach, choć nadgryzione pod koniec tygodnia. Jednak ciągle należałoby dodać: nie mylić ze spółkami. Tu i ówdzie silna branża (banki, energetyka) podciąga rachityczną całość wzwyż. Jakoś nie chce się ten wzrost rozszerzyć i przyśpieszyć. Poniżej klasyczne wykresy.

Index mWig40 chyba prędzej zniesie jajko, niż zacznie wyraźnie rosnąć. Zagęszczanie sytuacji w oczekiwaniu na jakiś finał trwa, co podkreślają czerwone kreseczki. Wskaźnik Trendu pokazuje otarcie się o bessę, zupełnie jakby asteroida otarła się o atmosferę Ziemi i zaczęła się oddalać. Pozostaje zachować spokój i obserwować.

Wig20 kontynuuje swój rozlazły impulsowo-korekcyjny trend wzrostowy. Nawet nieźle to wygląda. Wskaźnik Trendu pokazuje stabilną hossę. Taka cicha hossa może się spokojnie toczyć dalej.

Siła względna mWig40/Wig20.

Dobrze skanalizowana słabość spółek średnich względem dużych ma się dobrze i póki co, nie widzę jakichkolwiek powodów do zmiany zdania.

Podsumowując, hossa trwa, choć całość ciągną spółki duże.

 

 

Reklamy

Giełdowa papka

Miniony tydzień przyniósł rozczarowanie średniakami i trzymanie formy przez spółki duże. Nie mamy jednak do czynienia z ruchami, które by cokolwiek niweczyły lub potwierdzały. Rozgrywanie sytuacji pod większe zmiany index’ów ciągle trwa. Poniżej rytualne wykresy.

Wybicie górą index’u mWig40  okazało się fałszywe, przynajmniej dla tych, którzy zakładali dynamiczne pójście za ciosem. Cios był, ale w „dziób”. Można jednak doszukać się rosnącego mini-trendu, w który spadki te się wpisały, pozostawiając drogę do wzrostów otwartą. Czerwone kreseczki obrazują obecne zagęszczenie sytuacji i brak zdecydowania. Wskaźnik Trendu jest na granicy bessy, choć jego aktualny sygnał to hossa. Pozostaje czekać i obserwować, co z tej papki wyjdzie.

Wig20 znajduje się w stabilnym trendzie wzrostowym, co potwierdza Wskaźnik Trendu. Index kręci się obecnie w wąskim obszarze między wsparciem, a oporem, co pokazują czerwone kreseczki. Pozostaje czekać na wybicie, które zgodnie z trendem powinno zaowocować nowymi szczytami.

Siła względna mWig40/Wig20.

Nie wdając się w zbędne szczegóły, kanał spadkowy trwa. Biorąc pod uwagę sytuację na samych index’ach, to Wig20 powinien kontynuować wzrosty, a mWig40 marazm lub spadki.

Generalnie, hossa trwa, choć jej charakter jest dość mdły.

 

Przebudzenie

Ubiegły tydzień mijał sobie w swej mizerii, aż nadeszły wzrosty. Najpierw powykluwały się zwyżki na spółkach średnich, a w piątek dołączyły spółki duże. Wygląda to na początek nowej fali wzrostów, chyba że tak ma właśnie wyglądać. Cóż, jest jak jest, a poniżej klasyczne kreski.

Fatalny obraz mizerii dążącej do bessy uległ magicznej transformacji. Index mWig40 pokonał znowu starą linię trendu wzrostowego, pod którą się kisił, pokonując jednocześnie dotychczasowy szczyt hossy. Można by powiedzieć: „ptaszek wyfrunął z klatki”. Wskaźnik Trendu jednak ciągle przebywa na granicy bessy, choć aktualny jego sygnał to ciągle hossa. Jest to efekt pompowania indexu przez kilka dużych jego składników, jednak nie miałbym nic przeciwko, gdyby ta „pompa” zadziałała mocniej i szerzej, windując index o kilkanaście procent.

Index Wig20 odbił się w dość specyficznym czasie i miejscu, co widać po czerwonych kreseczkach. Jednocześnie Wskaźnik Trendu daje stabilny obraz hossy. Pora zatem na kolejną falę wzrostów. Pożyjemy, zobaczymy.

Poniżej siła względna mWig40/Wig20.

Linia siły względnej przebiła się przez „wewnętrzny” spadkowy trend. Ciągle jednak przebywa w spadkowym kanale. Właściwie jest to bardzo dobra sytuacja do ponowienia spadków. Byłoby tak, gdyby np. Wig20 kontynuował wzrost, a mWig40 powrócił do marazmu.

Podsumowując, złe inklinacje zdały się być mirażami, a choć nowe „powidoki” mogą się nimi okazać, to jednak hossa trwa.

 

Bez większych zmian

Miniony tydzień był dość nudny i nie wniósł nic nowego. Trwa cisza, może przed burzą, choć może przed dłuższym okresem marazmu. Poniżej rytualne wykresy.

Index mWig40 wykluwa coś pomiędzy wybitą w dół linią trendu wzrostowego, a poziomem lokalnych dołków, co obrazują czerwone kreseczki. Wskaźnik Trendu jest na granicy sygnału bessy. Sugeruje to powolną, choć konsekwentną przymiarkę do rozpoczęcia spadków. Jeszcze jednak nie czas, by dzielić skórę na… byku.

Wig20 powoli się stacza, jednak trend jest wzrostowy, co potwierdza też Wskaźnik Trendu. Może przyszedł czas na marazm jaki miał miejsce w maju/czerwcu. Powodów do narzekań jednak (póki co) nie widzę.

Poniżej siła względna mWig40/Wig20.

Trwa korekta w słabości średniaków. Po wypełnieniu obszaru między czerwonymi kreseczkami powinna nastąpić kolejna fala słabości. Ewentualne wybicie w górę mogłoby zacząć zmieniać obraz sytuacji, jednak aktualny trend jest dla mnie jednoznaczny.

Podsumowując, hossa trwa, choć średniaki szykują się do jazdy w dół.

Buka w Dolinie Muminków

Miniony tydzień nie przyniósł (jeszcze) jakiś rozstrzygnięć, co do dalszej koniunktury. Na rynku spółek średnich panuje słabość, stąd taki tytuł wpisu. Sytuacja na spółkach dużych wygląda natomiast pozytywnie. Poniżej klasyczne kreski.

„Muminki” jakoś nie mogą wyrwać się z okowów marazmu, szamocąc się pod linią trendu wzrostowego, podążając obecne w stronę ostatnich lokalnych dołków. Sekwencja poczynań mWigu40 oceniam negatywnie, a oliwy do ognia dodaje Wskaźnik Trendu, który właśnie dobił do czerwonej krechy rozgraniczającej hossę od bessy. Jej ewentualne przebicie będzie sygnałem bessy. Należy się więc  liczyć z atakiem „Buki”, choć póki co jest szansa, że choć nadchodzi, to jednak nas ominie.

Wig20 po wybiciu ulega oflagowaniu. Całość rozgrywa się jednak na wysokich, bezpiecznych poziomach, co wraz ze Wskaźnikiem Trendu daje obraz pełnej hossy. Jest oczywiście miejsce na korektę, natomiast nie widzę obecnie przesłanek do dzielenia włosa na czworo.

Poniżej siła względna mWig40/Wig20.

Słabość spółek średnich ma się dobrze, choć i na wzrostową korektę jest miejsce. Trend jest ewidentnie spadkowy i raczej powinno dojść do jego kontynuacji lub nasilenia.

Podsumowując, hossa na spółkach dużych trwa, a na spółkach średnich stanęła na ostrzu noża.

Snucie po kątach

Po impulsie wzrostowym na spółkach dużych nadeszło powolne odreagowanie, a spółki średnie kluczą w marazmie. Poniżej rytualne wykresy.

Główny „klucznik”, czyli mWig40 znajduje się pod starą linią trendu wzrostowego. Posiadacze spółek z tego indexu mogą czuć się jak w sweterku ubranym „lewą” stroną, choć np. CDR czy Dino dalej ciągną ten „wózek”. Index mWig40 nie przeszedł jednak z marszu w zwałę, tylko kluczy między lokalnymi extremami, snując nowy wątek. Wskaźnik Trendu jest nisko, niczym przyczajona żaba na liściu lilii.  Jak dla mnie wygląda to słabo, choć dalej obowiązuje sygnał hossy.

Wig20 po wybiciu górą oklapł. Całość, wraz ze Wskaźnikiem Trendu trzyma jednak fason. Hossa ma się dobrze.

Pora na siłę względną mWig40/Wig20.

Tendencja jest nadal spadkowa i żadnymi „fikołkami” nie da się nadrobić tak znacznej utraty formy. Wg mnie, jest szansa na ustabilizowanie się relacji między indexami, gdzieś pomiędzy czerwonymi kreseczkami. Może się ustanowić baza do powrotu na szczyty, jednak zgodnie z panującym trendem powinna nadejść kolejna fala spadków.

Podsumowując, hossa na obu rynkach trwa nadal, choć łajba średniaków nabiera wody.

Jedni rosną, inni się tylko wiercą

Trend wzrostowy na spółkach dużych trwa w najlepsze, ciągnąc cały Wig. Spółki średnie wykonują jakieś nieśmiałe wzrostowe ruchy, jednak nie są to wzrosty na miarę hossy. Rozdwojenie jaźni trwa nadal, choć podobna (znacznie gorsza) sytuacja miała miejsce w 2005 roku i była tylko przejściowa, także dla maluchów z sWig80. Odbywało się to (także) po pierwszej fali hossy (jak teraz). Poniżej klasyczne wykresy.

Igranie z trendem spadkowym trwa nadal, jednak teraz przynajmniej index mWig40 próbuje przeć do góry. Czerwona przerywana kreseczka nadal wskazuje, że jesteśmy po „spadkowej stronie lustra”, jednak względem lokalnych dołków i górek sytuacja wydaje się neutralna. Wskaźnik Trendu nadal pokazuje hossę i najwyższy czas na wyrwanie się górą z marazmu.

Wig20 pokazuje hossę w pełni, podobnie jak sam Wskaźnik Trendu. Nie ma co kombinować.

No i przyszła pora na „siłę” względną mWig40/Wig20.

Właściwie, to jest tak fatalnie, że aż całkiem nieźle. Można dostrzec szansę na odbicie, choć czegóż to ludzie nie widzą: Yeti, latające spodki, potwór z Loch Ness.

Podsumowując, hossa na Wig20 trwa w najlepsze, a hossa na mWig40 przeżywa torsje i konwulsje. Lekarze rozkładają ręce.