Portfel po lutym

Minął kolejny miesiąc dla experymentalnego portfela cyklicznych inwestycji. Był to raczej typowy, nudny okres podczas którego niewiele się wydarzyło, no może z wyjątkiem samej końcówki miesiąca, kiedy to indexy akcji i surowce wyraźnie zanurkowały. Poniżej wykresy portfela składników oraz reoptymalizowanej linii kapitału portfela (index strategii).

Jak widać, wszystko pozostaje w normie, a ostatnie spadki kwalifikują się jedynie jako korekta.

Przy okazji warto zwrócić uwagę na kolejną kwestię związaną z doborem instrumentów do portfela. Chodzi mi o koszty transakcyjne, a w szczególności o spread w ofercie animatora rynku, dla instrumentów dla których jest przewidziany. Korzystam głównie z certyfikatów inwestycyjnych, gdzie spread jest wyraźny (do 3%), gdzie czasem korzystam z dźwigni by „nadrobić” koszty transakcyjne, choć przy stratnej transakcji dodaje to tylko oliwy do ognia. Mimo to, jeśli testy wskazują na możliwość osiągnięcia zysku, wypada się z takim stanem rzeczy pogodzić (poszukując alternatywy). Są jednak sytuacje, kiedy spread rozszerza się jak …..autocenzura. Warto wtedy mieć pod ręką jakiś inny wybór. Rozważałem ostatnio zakup certyfikatu na srebro. Znalazłem nielewarowany RCSILAOPEN oraz z lewarowanych najniżej RCFL2SILVE. Warto dodać tutaj fakt, że na zamknięciu animator rozszesza spread do poziomów kosmicznych i zawieranie wtedy transakcji to samobójstwo, jednak w godzinach „handlowych” spread’y są zazwyczaj w normie. Jednak pewnego dnia oczom moim ukazało się coś takiego, niczym horror „COŚ”.

Jak widać powyżej, na certyfikacie RCSILAOPEN mamy ofertę animatora, któremu można sprzedać owe certyfikaty po 107.80, natomiast chęć kupna po 119.80 może zakończyć się niesmakiem. Miało to miejsce 3’go lutego tego roku, zrzut ekranu (stooq) z godz.12.31. Co ciekawe po kilku dniach w ofercie animatora powiły się te same ceny Bid/Ask, czyli bez spread’u. Wracając jednak do tamtej sytuacji, lepiej było już zdecydować się na wersję lewarowaną, gdzie spread był powiedzmy typowy. Oczywiście takie poszerzanie spread’u może się wiązać z dużą zmiennością instrumentu bazowego, jednak wersji lewarowanej to jakoś nie przeszkadzało. Generalnie warto szukać niskokosztowych instrumentów do realizacji swojej strategii, jednak nie może być to wybór sztywny, należy mieć alternatywy oraz trzeba przyglądać się realnym możliwością transakcyjnym, przy dużej zmienności rynku, gdy się „wszystko wali”, a nadchodzi pora zakupu/sprzedaży.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.