Metoda

Strategia inwestycyjna

Ideą mojego podejścia jest zastąpienie analiz technicznej oraz fundamentalnej własnymi Wskaźnikami Trendu, tworzącymi długoterminowy systemem transakcyjny dla indeksów giełdowych. Jego podstawowe cechy to:

  • śledzenie tylko głównych indeksów (i kontraktów na nie),
  • mała ilość transakcji (sygnały hossa/bessa, rolowanie kontraktów),
  • niewielka ilość poświęcanego czasu,
  • natychmiastowy (bieżący) gotówkowy efekt.

Inwestycje w indeksy Wig20 oraz mWig40 będą dokonywane poprzez kontrakty terminowe (long/short, stop&reverse). Wiąże się z tym dodatkowe ryzyko dźwigni oraz (koszt) bazy, natomiast takie podejście eliminuje ryzyko specyficzne (poszczególnych spółek) na rzecz ryzyka systematycznego (całego rynku). Metoda jest ciągle dopracowywana, a do analiz i testów korzystam z programu Amibroker.

Wskaźniki Trendu (jako kolor wykresu)

Analiza techniczna/fundamentalna pojedynczych spółek stanowi dla mnie (czasochłonne) wdawanie się w szum, natomiast celem Wskaźników Trendu jest ujęcie dużych części rynku reprezentowanych przez indeksy, gdzie szum pozostaje tłem, z którego można wyłonić główne trendy (hossa/bessa). Takie przyjąłem tutaj założenie. Ceny pojedynczych spółek mogą podlegać błądzeniu przypadkowemu (random walk), natomiast indeksy odzwierciedlają już ściślej stan gospodarki i przepływów finansowych, co już tak chaotyczne nie jest, ponieważ model konsumpcji, procesy wytwarzania i finansowania są powiązane i sprzężone w czasie.

Do konstrukcji Wskaźników Trendu wykorzystuję notowania indeksów. Ich trendom przypisuję wartości liczbowe (kolor wykresu), bazując na wybiciach z kanału cenowego, przecinaniu się średnich (naniesione na wykres) oraz układzie lokalnych górek i dołków. Dla indeksu Wig20 brane są dodatkowo pod uwagę dane cenowe indeksu WIG, natomiast dla indeksów mWig40 oraz sWig80 wykorzystuję jedynie ich notowania. Wykorzystywanie w celach inwestycyjnych przynajmniej dwóch indeksów uważam za niezbędne minimum, ponieważ nie w pełni skorelowane mogą dawać przeciwne sygnały, zapewniając znoszenie się inwestycji w niejednoznacznych warunkach. Poniżej indeks Wig20 oraz jego Wskaźnik Trendu.

Czerwona linia oddziela wskazania hossa/bessa. Sam wskaźnik daje wartości „skokowe”, toteż zamiast umieszczania go pod wykresem będzie on decydował o kolorze wykresu w moich wpisach, co wraz z zamieszczonymi średnimi zapewni większą czytelność sytuacji.

Poniżej efekt symulacji gry na wzrosty i spadki dla portfela składającego się po połowie z indeksów mWIG40 oraz Wig20, wraz z wykresem indeksu WIG. Za podstawę do inwestycji posłużyły wyłącznie sygnały Wskaźników Trendu.

Linia kapitału jest dość stabilna, roczna stopa zwrotu wynosi ok. 15% (bez lewara), maksymalne obsunięcie kapitału wyniosło również 15%. Podążanie taką linią kapitału nie wymaga  wyboru spółek i nie jest czasochłonne, a wyniki wyglądają obiecująco. Stopa zwrotu 15% pomniejszona o roczny koszt rolowania kontraktów (który szacuję na 4×1,5%), pomnożona przez dźwignię(x3) daje (15-6)x3, czyli 27%, co po opodatkowaniu daje ok. 22%, średniorocznie na podstawie testów za ostatnie 10 lat. Maksymalne obsunięcie kapitału w powyższych testach wyniosło jednak (przy dźwigni x3) ok. 50%, co może graniczyć z koniecznością zakończenia inwestycyjnej przygody.

Biorąc pod uwagę szacowane obniżki kapitału o blisko 25% (15%+dodatkowy margines na10%) oraz 8% depozytu (bez jego naruszania), maksymalna dźwignia przy wartości szczytowej linii kapitału nie powinna przekraczać poziomu 2.85. Jednak taka obniżka po jej zaistnieniu zwiększyłaby ten poziom dźwigni aż do 7.5 lub 12.5 (chybiony short). Natomiast przy wyjściowej dźwigni na poziomie 2, obniżka kapitału o 25% spowoduje jej wzrost do poziomu 3 lub 5. Należy zatem kontrolować poziom dźwigni, który powinien być dostosowany do rynkowych wahań i preferencji inwestora względem relacji między oczekiwaną stopą zwrotu, a poziomem ryzyka, gdzie poziom dźwigni może odgrywać kluczową rolę.

Informacja o stanie koniunktury na indeksach oraz wskazania dla portfela będą na bieżąco (po sesji) podawane w pasku bocznym. Szczegóły na stronie „Portfel”.

Reklamy