Lepsza końcówka roku

Indeksy pod koniec roku odrabiają straty lub wręcz kontynuują wzrostowe trendy. Wzrosty utrzymują się też na giełdach światowych i na surowcach, natomiast dolar zaczyna się osłabiać, czego kontynuacja byłaby korzystna dla naszego rynku. Z drugiej strony zupełnie po cichutku, niby w świątecznym nastroju podskoczyła cena złota, a to już aż tak bardzo nie pasuje do wzrostu na giełdach. Poniżej klasyczne wykresy.

Wig20

Indeks dużych spółek ma co odrabiać, jednak jest to jazda pod prąd, a „przebiegunowanie” nie wydaje się kwestią noworocznego nastroju. Poniżej relacja Wig20/S&P500.

Powyższa relacja jest jak horror Wig20 – skazany na słabość.

mWig40

Indeks średnich spółek zachowuje się niczym zbieg z więzienia o zaostrzonym rygorze. Musi się jeszcze zamelinować  w bezpiecznym miejscu i powoli rozpocząć nowe życie. Poniżej relacja mWig40/Wig20.

Wspomniana wcześniej melina znajduje się obok komisariatu policji. Powyższa relacja walczy o utrzymanie wysokich, przełomowych poziomów.

sWig80

Indeks małych spółek prze do przodu niczym czołg, ale najbliższy opór pokaże czy nie ugrzęźnie w okopach. Poniżej relacja sWig80/mWig40.

Najwyraźniej właśnie grzęźnie w okopach, ale kierunek jeszcze utrzymuje. Zerwanie z długoterminowym trendem spadkowym to nie bułka z masłem.

Podsumowując: mamy świąteczną, wzrostową korektę na dużych spółkach przy kontynuacji wzrostów na misiach.

Nic ciekawego

Po ustanowieniu nowego dołka mamy odbicie, które niczego w obrazie sytuacji nie zmienia i jest mało prawdopodobne by do końca roku się coś pozytywnego wyklarowało. Poniżej klasyczne wykresy.

Wig20

Indeks dużych spółek nuci sobie „bo tutaj jest jak jest, po prostu” i my wszyscy o tym wiemy. Jest zmienność dla intraday’owców, ale długoterminowym kapitał topnieje. Poniżej relacja Wig20/S&P500.

Powyższa relacja nie pozostawia złudzeń, choć też wskazuje gdzie szukać okazji (ETFSP500), a jaki rynek omijać(ETFW20).

mWig40

Indeks średnich spółek doczłapał do obszaru oporu, jednak mimo nieco innej sytuacji niż na Wig20 i tak nie wygląda to zbyt różowo. Jak to się czasem mówi : „wygląda to jak pół dupy zza krzaka”. Poniżej relacja mWig40/Wig20.

Powyższa relacja wbiła się w górne ograniczenie jak guma z majtek. Trendu to nie odwraca, choć daje szanse na ruch boczny.

sWig80

Indeks małych spółek niczym ostatni Jedi próbuje ucieczki w nadprzestrzeń. Tak właściwie jednak to raczej „Nasza Szkapa”, która wykazuje jakieś większe przejawy życia, ale nic poza tym. Dopiero pokonanie 12200pkt pozwoli ją dokarmić, osiodłać i obstawić na wyścigach. Poniżej relacja sWig80/mWig40.

Powyższa relacja utrzymuje lokalny trend wzrostowy, wyprowadzający ten indeks z długoterminowego trendu spadkowego niczym Mojżesz lud Izraela, jednak zaczyna to przypominać mozolne burłaczenie.

Podsumowując: jest kiepsko i mętnie.

 

Odbicie po nowym dołku

Niestety nasze tuzy, mimo wzrostowej korekty, schodzą na manowce, choć „misie” jakoś ciągną ten wózek. Poniżej klasyczne wykresy.

Wig20

Indeks dużych spółek po fali spadków i zaliczeniu nowego, niższego dołka odbił, jak to zwykle bywa i jak to zwykle bywa trudno ten moment wyznaczyć. Sam spadek przebiegał jednak dość charakterystycznie : wyraźne tempo spadku na początku, przyśpieszenie tempa spadków, osłabienie tempa spadków i korekta. Teraz jest miejsce na kontynuację korekty, z korektą korekty po drodze, albo na dalsze spadki. W szczegóły mogą się tu bawić intradejowcy oraz swingersi. Z dłuższej perspektywy rynek jest zdruzgotany i dużo wody w Wiśle upłynie nim dojdzie do długoterminowej dobrej zmiany. Poniżej relacja Wig20/S&P500.

Hmm, wszystko po staremu.

mWig40

Indeks średnich spółek dochodzi do oporu i jakby para zaczyna uchodzić, choć względem dużych spółek jest tu odporność na spadki. Jednak przy okazji wzrostowej korekty na Wig20 ujawniła się odporność na wzrosty. Raczej indeks średniaków żyje własnym życiem, ale to nie jest życie, tylko raczej trwanie. Poniżej relacja mWig40/Wig20.

Powyższa relacja naruszyła opór i skorygowała. Jest to jakiś kamyczek w ogródku, ale póki co dający szansę tylko na trend boczny.

sWig80

Indeks małych spółek kontynuuje wzrosty. Jest to przejaw życia na planecie GPW, choć też niezbyt bujnego. Poniżej relacja sWig80/mWig40.

Powyższa relacja wykazuje wczesną fazę zmiany trendu na wzrostowy.

Podsumowując : jest bajorko.

Selektywna zwała

Miniony tydzień nie rozpieszczał. Mimo spadków na dużych spółkach, średnie i małe radziły sobie jednak całkiem nieźle, ignorując główne pole bitwy. Poniżej klasyczne wykresy.

Wig20

Indeks dużych spółek spełzł poniżej ostatniego swingowego dołka, wracając do nurtu pełzającej bessy. Odbicie jest teraz możliwe jako reakcja „zdechłego kota”. Ten segment rynku wydaje się obecnie pogrążony. Poniżej wykres relacji Wig20/S&P500.

Na powyższej relacji wiele się nie zmieniło, nasz rynek wręcz pławi się w słabości.

mWig40

Indeks średnich spółek przedziera się przez gąszcz niepomyślnych okoliczności. Wystawił czujki, by upewnić się czy może wyjść z ukrycia…. no i chyba może. Jednak ewentualny wzrost to też tylko korekta, ewentualnie okres inkubacji przyszłych wzrostów. Lokalny rozwój sytuacji, zwłaszcza na tle dużych spółek jest jednak pozytywny. Poniżej relacja mWig40/Wig20.

Trzeba przyznać, że powyższa relacja przedstawia bunt na pokładzie, ale czy ta pozytywna rebelia będzie trwała, na razie trudno powiedzieć. Takie wyskoki są podejrzane, a obecnie ta relacja jest na lokalnych szczytach i brak jej „punktu podparcia”. Jak by jednak nie spojrzeć, mega trend spadkowy stanął pod ostrzałem i pojawia się perspektywa zmiany trendu.

sWig80

Indeks małych spółek wypracował nową falę wzrostów, choć teraz lekko koryguje. Podobne wzrosty mieliśmy jednak w okresie maj-lipiec i na wiele się to nie zdało. Układ swingowych górek i dołków jest nadal spadkowy. Cieszy natomiast takie zachowanie maluczkich przy tym, co się wyrabia na dużych spółkach i to właśnie daje nadzieje na dalsze wzrosty. Poniżej relacja sWig80/mWig40.

Powyższa relacja ulega powolnej transformacji na trend wzrostowy, choć jakiś powodów do zachwytu (jeszcze) nie ma.

Podsumowując: duże spółki leżą, średnie chciałyby choć kucnąć, a małe pomału wstają.

 

Odbicie lub dobicie

Korekta na Wig20 trwa nadal. Na początku minionego tygodnia był lekki wzrost, a później tylko gorzej. Pozostałe indeksy radziły sobie jednak lepiej. Poniżej klasyczne wykresy.

Wig20

Indeks dużych spółek konsekwentnie schodził na dół, pokonując czerwone kreseczki. Co do skali bieżących spadków (korekty), to odpowiadają one tym z września do początku października. W zasadzie (a nie jesteśmy w aptece) overbalance można uznać za zachowany i zakończony. Zatem znajdujemy się w okienku zakupów pod wzrost, z zachowaniem zasad BHP (wielkość pozycji, stop-loss). Dalsze ześlizgiwanie się z siodła grozi bowiem poważnym upadkiem. Poniżej relacja Wig20/S&P500.

Powyższa relacja wygląda jak zagłada galaktyki.

mWig40

Indeks średnich spółek jakby miał dość spadków i czai się do wzrostów. Jakiejś euforii jednak też nie widać. Poniżej relacja mWig40/Wig20.

Powyższa relacja po zaliczeniu nowego dołka, zaczyna korekcyjnie rosnąc. Opory (czerwone kreseczki) już czekają.

sWig80

Indeks małych spółek podchodził coraz wyżej i rodzi się nowy trend wzrostowy, „główka już wyszła”. Poniżej relacja sWig80/mWig40.

Na powyższej relacji mega-trend spadkowy systematycznie mutuje w trend wzrostowy, co pokazują czerwone kreseczki. Rewelacji żadnych nie ma, jednak odżywa nadzieja na dobrą zmianę.

Podsumowując: małe spółki nabierają wigoru, a reszta się kisi.

Czas na odbicie

Ostatnie spadki wyraźnie skorygowały jakieś bycze zapędy. Jednak są na tyle (lokalnie) głębokie, że wypadałoby skorekcić tą korektę. Jednak należy się liczyć z tym, że ewentualna poprawa może być chwilowa, a prawdziwe spadki dopiero przed nami, bo układ dużych swingów na Wig20 jest spadkowy. Z drugiej strony mamy korzystny czas na wzrosty (listopad-maj), Mikołaj i efekt stycznia (plus defekt PPK), choć należy te efekty traktować z przymrużeniem….portfela. Poniżej klasyczne wykresy.

Wig20

Indeks dużych spółek uległ korekcie, podobnie jak dwa miesiące wcześniej. Jest teraz blisko wsparć (czerwone kreseczki) i pora na odbicie, choć niekoniecznie powrót do wzrostów. Układ dużych swing’ów od początku roku jest spadkowy i indeks znajduje się w pełzającej bessie. Poniżej relacja Wig20/S&P500.

Powyższa relacja dawała szanse na wzrostową korektę po zbitce/wysepce jaka się wytworzyła. Niestety, doszło do wyjścia z tej zbitki dołem, co manifestuje tylko siłę wieloletniego trendu spadkowego. Z uśmiechem mogą to obserwować posiadacze ETFSP500, którym raczej nie śpieszno będzie na (stopniową) przesiadkę na ETF na Wig20. Czasem nie ma co kombinować i wikłać się w lokalne zawirowania, tylko trzymać się długoterminowych trendów.

mWig40

Na średnich spółkach jest trend spadkowy z lokalnymi drgawkami. Poniżej relacja mWig40/Wig20.

Powyższa relacja znajduje się w trendzie spadkowym. Ostatnio po wyłomie w dół, wylazło nad taflę, jednak zbyt wiele to nie zmienia, dołowanie trwa.

sWig80

Indeks małych spółek zaczyna piąć się w górę, wbrew nastrojom na większych spółkach. Jakiś rewelacji tu nie ma, jednak rozwój sytuacji na małych spółach jest pozytywny. Poniżej relacja sWig80/mWig40.

Powyższa relacja powoli odcina się od długoterminowego trendu spadkowego.

Podsumowując: słabość naszego rynku trwa w najlepsze.

No i korekta

Po ostatnim mega-wyskoku z indeksu Wig20 stopniowo uchodziło powietrze, choć w piątek lekko wzrósł, a i za oceanem był wzrost i nowy szczyt. Wypadałoby zatem powrócić do wspinaczki, choć sytuacja na naszym rynku jest niestety znacznie gorsza. Poniżej klasyczne wykresy.

Wig20

Indeks dużych spółek ma szansę zakończenia korekty i wznowienia ruchu w górę. Jednak w szerszym kontekście jest to tylko kolejny swing wzrostowy w pełzającej bessie. Można doszukać się też układania sytuacji w trójkąt, wyczekiwać na mały zastój i wybicie/obranie kierunku. Sam fakt takich podchodów do niewiadomo-czego, podczas wzrostu na innych giełdach, świadczy jednak o naszej słabości. Poniżej relacja Wig20/S&P500.

Powyższa relacja dalej się kisi w lokalnej zbitce. Długoterminowo mamy  „….. i kamieni kupa”. Rolling Stones ? 🙂

mWig40

Indeks średnich spółek skorygował spadki i dopiero teraz zaczyna schodzić, chyba że chwilowo tylko uległ korekcyjnym zapędom. Tak, czy siak, za różowo to nie wygląda i nie ma się czym podniecać. Poniżej relacja mWig40/Wig20.

Na powyższej relacji panuje trend spadkowy.

sWig80

Indeks małych spółek wyraźnie wzrósł i napotkał opór. Teraz jest ryzyko formowania się kanału spadkowego, począwszy ob obecnych szczytowych poziomów. Jest to jednak wykres nieuwzględniający dywidend. Wersja „TR” pokazuje coś innego, mianowicie ruch boczny  z którego powoli rozkręca się nowy wzrost. Tutaj jednak tradycyjnie będę wykorzystywał zwykłe indeksy. Poniżej relacja sWig80/mWig40.

Na powyższej relacji, po pokonaniu poprzedniego szczytu nastąpiła korekta, której dołki układają się pro-wzrostowo. Jest zatem szansa na kontynuację umacniania się maluszków, tyle że względem słabych średniaków.

Podsumowując: jest nijak.